Pułapki lepowe: okrutna metoda zabijania zwierząt. Czy są zgodne z prawem?
Pułapki lepowe są ogólnodostępne w sprzedaży. Często przedstawiane jako „proste” i „skuteczne” rozwiązanie problemu gryzoni, w rzeczywistości należą do najbardziej okrutnych metod zwalczania zwierząt. W naszej publikacji Nieznani mieszkańcy miasta. Raport o szczurach wolno żyjących pokazujemy, że nie tylko powodują one długotrwałe cierpienie, ale także ich stosowanie może być uznane za sprzeczne z obowiązującym prawem.
Czym są pułapki lepowe
Pułapka lepowa lub inaczej klejowa to arkusz lub tacka pokryta niewysychającym klejem. Zwierzę, które na nią wejdzie, zostaje unieruchomione. Nie jest to mechanizm uśmiercający. To narzędzie długiego, biernego umierania.
Zwierzę umiera godzinami, a bywa, że dniami – z odwodnienia, wycieńczenia, urazów albo hipotermii. Próbując się oswobodzić, rozrywa skórę, łamie kończyny, odgryza własne palce lub ogon. To nie jest szybka śmierć. To agonia.
Nie tylko gryzonie
Pułapki lepowe są całkowicie nieselektywne. Oznacza to, że trafiają do nich nie tylko myszy czy szczury, ale również ptaki, jeże, nietoperze, jaszczurki, a nawet zwierzęta domowe.
W naszym raporcie podkreślamy, że w praktyce często ofiarami lepów stają się także gatunki chronione, które nie mają żadnego związku z tzw. problemem sanitarnym. Pułapka nie „rozróżnia”, klej działa na każde zwierzę.
Cierpienie, które trwa godzinami
Z perspektywy dobrostanu zwierząt pułapki lepowe należą do jednych z najbardziej niehumanitarnych metod zabijania. Zwierzę pozostaje w pełni świadome. Odczuwając ból, strach i stres walczy o życie aż do całkowitego wyczerpania.
W naszej analizie prawnej w raporcie zwracamy uwagę, że takie działanie nie spełnia kryterium humanitarności. A to kluczowe.
Co mówi prawo
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, wszystkie zwierzęta kręgowe są istotami zdolnymi do odczuwania cierpienia i podlegają ochronie przed zadawaniem im bólu i stresu. Prawo dopuszcza zabijanie zwierząt wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, m.in. w celu usunięcia poważnego zagrożenia sanitarnego, ale pod jednym warunkiem: musi to odbywać się w sposób humanitarny.
Kluczowe fakty:
Zabijanie zwierząt jest co do zasady zakazane.
Wyjątek (np. w drodze działań deratyzacyjnych) jest dopuszczalny wyłącznie wtedy, gdy odbywa się w sposób humanitarny, czyli z minimalnym cierpieniem fizycznym i psychicznym.
Metody niehumanitarne – nawet jeśli cel (ochrona sanitarna) jest uzasadniony –wypełniają znamiona przestępstwa.
Choć w Polsce w obowiązujących przepisach prawa nie przewidziano wprost zakazu sprzedaży lepów, ich użycie może być oceniane jako nielegalne w świetle ustawy o ochronie zwierząt. W naszej analizie prawnej wskazujemy również, że nie można wykluczyć odpowiedzialności karnej – zarówno po stronie osoby stosującej lep, jak i producentów czy dystrybutorów, jako podmiotów ułatwiających popełnienie czynu.
Prawdziwa historia, która skończyła inaczej niż zwykle
Pod koniec 2025 roku do aplikacji Animal Helper wpłynęło zgłoszenie dotyczące małej myszy uwięzionej w pułapce lepowej. Osoba, która ją znalazła, zdołała odkleić zwierzę przy użyciu oleju roślinnego, ale nie była pewna, czy w takim stanie można je wypuścić i jak zapewnić mu bezpieczeństwo.
Zwierzę trafiło do lecznicy weterynaryjnej w Warszawie. Zostało umieszczone w inkubatorze, ogrzane, oczyszczone z resztek kleju i objęte opieką. Po czasie wróciło do natury.
To przykład rzadki. Większość zwierząt uwięzionych w lepach nigdy nie dostaje takiej szansy.
Co zrobić, gdy znajdziesz zwierzę uwięzione w pułapce lepowej
Jeśli natrafisz na zwierzę przyklejone do lepu:
Nie zostawiaj go samego. Każda godzina to realne cierpienie.
Nie odrywaj zwierzęcia na siłę. Grozi to poważnymi obrażeniami.
Jeśli to możliwe, użyj oleju roślinnego (np. oliwy, oleju słonecznikowego czy rzepakowego) do rozpuszczenia kleju – bardzo delikatnie.
Umieść zwierzę w ciepłym pojemniku wyłożonym ręcznikiem papierowym lub miękką tkaniną i zapewnij mu ciszę.
Jak najszybciej skontaktuj się z lecznicą weterynaryjną lub organizacją pomagającą zwierzętom.
Pamiętaj – nawet jeśli zwierzę jest uwolnione i oczyszczone z kleju może wymagać pomocy weterynaryjnej!
Pułapki lepowe nie są rozwiązaniem
W raporcie Nieznani mieszkańcy miasta podkreślamy jedno: deratyzacja nie musi oznaczać zabijania. Z kolei zabijanie nie może oznaczać okrucieństwa. Prawo nie nakazuje zabijania szczurów ani myszy. Mówi o zwalczaniu gryzoni, co daje przestrzeń dla metod humanitarnych i prewencyjnych.
Pułapki lepowe nie rozwiązują problemów sanitarnych. Za to generują ogromne, niepotrzebne cierpienie i dotykają także tych zwierząt, które z „problemem gryzoni” nie mają nic wspólnego.
Jeśli chcemy mówić o odpowiedzialnym mieście i etycznym podejściu do zwierząt, lepy powinny zniknąć z użycia. Bo są brutalne, a ich „skuteczność” kończy się na jednym uwięzionym zwierzęciu – nie na rozwiązaniu problemu.

